O co będziemy zabiegali?

Problemów jest wiele, ale główne to:
- ruch samochodowy – brak poszanowania ograniczeń prędkości głównie a Grochowskiej, Grunwaldzkiej,  Jugosłowiańskiej, Promienistej i Palacza, ale i mniejszych uliczkach używanych jako skróty w tranzycie w czasie korków, przejazdy TIRów przez Grochowską - wszystko to generuje hałas, zanieczyszczenie i zagrożenie dla mieszkańców. Brak świateł na skrzyżowaniu światła Palacza/Promienista, brak progów zwalniających na wielu uliczkach osiedlowych o intensywnym ruchu.


- przejścia dla pieszych – brak przejść albo świateł na przejściach na Grunwaldzkiej, Jugosłowiańskiej, Promienistej, Jawornickiej, Palacza i Grochowskiej.


- chodniki – są w dramatycznym stanie i po kolei wymagają remontów.


- MPK – będziemy naciskali na przygotowanie projektu tramwaju na Os. Kopernika. Jeśli ma być gotowy za 10 lat, to działać trzeba już dzisiaj!


- uporządkowanie parkowania – pracownicy i kliencie biur oraz klinik niszczą trawniki i chodniki, bloki zostały zaprojektowane na znacznie mniejszą liczbę samochodów, w czasie meczów kibice blokują samochodami okolicę, My sami czasem też nie jesteśmy lepsi. 
Zła polityka komunikacyjna zmusza nas do używania samochodu, samochodów mamy na 1000 mieszkańców już o 30% więcej niż w miastach Niemiec. Trzeba zacząć długą drogę do uporządkowania problemów parkowania i zorganizować je bez niszczenia naszego otoczenia.


- basen na Podkomorskiej i Os. Kopernika - za szkołą gastronomiczną straszy pusta działka. Będziemy zabiegali o wstrzymanie sprzedaży tej działki na jakikolwiek inny cel niż basen dla Grunwaldu. Drugi basen przydałby się dla Os. Kopernika i Junikowa, być może że na terenie tego drugiego.


- „Zielony Grunwald” – niech Grunwald znów będzie dzielnicą wśród drzew, a przestrzenie wspólne przed willami i między blokami będą uporządkowane. Spójrzmy na Grünewald w Berlinie. Tam Niemcy zasadzili gęsto drzewa budując domy, nie bacząc czy ktoś chciał jabłonkę, czy pietruszkę, i dzisiaj mieszkają w lesie z 30 metrowymi sosnami. To oczywiście przesada, ale sadźmy tyle drzew ile warunki techniczne miasta pozwolą. A czarne sosny, lipy węgierskie i platany doskonale znoszą warunki życia w mieście.


- uporządkowanie otoczenia – zieleń między blokami jest często w dramatycznym stanie, plac na Ściegiennego  przy Promienistej prosi się o targowisko w zieleni,, miejsca dla ludzi z  ławeczkami,  a dzisiaj odstrasza. Przestrzenie między wieżowcami proszą się o krzewy, ławki i nowe place zabaw dla dzieci. Konieczne jest pilne uchwalenie Miejscowych Planów Zagospodarowania dla większości Grunwaldu. 


- biura w willach - zahamowanie procesu zmieniania domów na biura i ich dzikiej rozbudowy. W pięciopokojowym domu jednorodzinnym mieszka kilka osób, może pięć, dwa samochody. W pięciopokojowym biurze pracuje do 20 osób i przyjeżdża ich do 20 samochodów.